zdjęcia z wakacji


Nieudane zdjęcia najlepiej kasować już podczas urlopu. Potem trzeba je wrzucić w odpowiednio nazwany folder, a najlepsze wywołać. Tym sposobem, nie da się utonąć w tysiącu zdjęć z wakacji

Aż 2/3 Polaków robi miesięcznie 30 zdjęć – wynika z badań Empikfoto.pl. Na wakacjach apetyt na robienie zdjęć znacznie się podnosi – dziesiątki zamieniają się w setki, a nawet tysiące zdjęć.

Lubimy robić wakacyjne zdjęcia ze względu na piękne widoki i doskonały nastrój. Okazuje się, że na fotografiach lubimy widzieć także siebie. Aż 81 proc. Polaków na poświęca w trakcie urlopu do godziny na robienie selfie. Z kolei aż 17 proc. zajmuje to nawet od 1 do 5 godzin, a 2 proc. poświęca ponad 5 godzin na robienie sobie zdjęć - tak wynika z raportu wykonanego na zlecenie firmy Avis na temat wakacyjnych preferencji Polaków.

Oznacza, to że jeśli nie zastosujemy kilku prostych zasad utoniemy w tysiącu zdjęć z wakacji. Co trzeba zrobić, aby do tego nie doszło?

  1. Pod koniec każdego dnia najlepiej jest wykasować nieudane i rozmazane fotografie. Jeśli mamy pięć zdjęć podobnych ujęć z plaży warto wybrać to jedno - najlepsze.
  2. Gdy na wakacjach mamy ze sobą laptop należy założyć folder np. Grecja2016 i wrzucać do niego zdjęcia po każdym dniu w folderach: dzień 1, dzień 2 itd.
  3. Niezależnie od tych folderów warto założyć taki z najlepszymi zdjęciami z wakacji i wrzucać je na bieżąco. Ten folder będzie stanowił gotową bazę do wywołania zdjęć.
  4. Jeśli nie mamy ochoty – lub nie mamy laptopa – aby wrzucać zdjęcia do folderów już podczas wyjazdu, najlepiej zrobić selekcję zaraz po przyjeździe. Bardzo trudno jest wrócić do przeglądania tysiąca zdjęć po tygodniu – dwóch od przyjazdu, gdy na dobre wciągną nas codzienne sprawy.
  5. Na końcu warto zapisać zdjęcia nie tylko w laptopie, ale też na płycie CD. W sytuacji awarii komputera, wspomnienia są bezpieczne.
  6. Tuż po urlopie dobrze jest wywołać najlepsze zdjęcia. Do tradycyjnego albumu miło jest od czasu do czasu wrócić.

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu