systematyczność


Odkąd zacząłem: odkładać przedmioty na miejsce, sprzątać po sobie i planować domowe zadania zyskałem czas dla siebie i rodziny. Systematyczność pociągnęła za sobą chęć wdrożenia zmian także w kwestii zdrowia, pracy i czasu wolnego

 

Ostatnio wprowadziłem w życiu wiele zmian. Poczucie chaosu i permanentnego braku czasu zastąpiła systematyczność i przekonanie, że nad wszystkim panuję, a moja doba wydłużyła się co najmniej o godzinę. Co więcej, zacząłem planować już zmianę podejścia do własnego zdrowia, organizacji pracy i czasu wolnego. Mam więcej czasu, bo planuję. A zaczęło się od zmiany domowych nawyków. I tak:

1. Zamiast po przyjściu do domu kłaść portfel i kluczyki do samochodu w przypadkowych miejscach, zacząłem wkładać portfel i kluczyki do szuflady. Efekt? Przestałem tracić czas na codzienne poszukiwania dokumentów przed wyjściem z domu

2. Przewiesiłem wieszak przeznaczony na moją kurtkę w szafie. Dotychczas wisiał w środku i codzienne zdejmowanie i odwieszanie kurtki przyprawiało mnie o dreszcze. W efekcie często kładłem kurtkę na krześle przy drzwiach. Po przewieszeniu wieszaka na brzeg szafy, kurtka trafia na swoje miejsce. Nie muszę się siłować z innymi okryciami.

3. Zrobiłem listę z zaległymi pracami, które planowałem od miesięcy wykonać w domu. Podzieliłem je stopniami ważności – od pilnych do tych, które mogą poczekać. Systematyczność to klucz do sukcesu.

4. Wraz z pomocą żony zrobiłem selekcję ubrań i butów w mojej szafie. Odkąd żona wyrzuciła część niepotrzebnych ubrań jej szafa lśni. Też postanowiłem zacząć utrzymywać porządek, bo codzienne poszukiwania koszul i spodni były na dłuższą metę męczące.

5. Brudne rzeczy zacząłem od razu wrzucać do kosza na bieliznę. Najgorszy nawyk to obwieszać ubraniami meble. Nie dość, że pokój wygląda źle to jeszcze trzeba te ubrania potem posprzątać.

6. Zmywam po sobie brudne naczynia albo opłukuję i wstawiam od razu do zmywarki. Kolejne cenne minuty zdobyte. Znacznie trudniej jest umyć naczynia po kilku godzinach.

7. Pilnuję się i zaczynam odkładać rzeczy na swoje miejsce. Stawiam na systematyczność. Ten prosty nawyk pozwala na zaoszczędzenie sporej ilości czasu.

8. Przed pójściem spać przygotowuję rzeczy niezbędne do wyjścia następnego dnia rano. Tym samym szykując się rano w pośpiechu nie bałaganię w szafkach, bo wieczorem na spokojnie mogę odnaleźć t-shirt, którego potrzebuję.

 

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu