planowanie menu


Koniec z czasochłonnym dylematem: co dziś ugotuję? Postanowiłam stworzyć domowe menu na cały tydzień. Efekt? Zyskałam więcej czasu dla siebie

Jakiś czas temu trafiłam na tekst, z którego dowiedziałam się, że my kobiety poświęcamy dziennie od 20 do 40 minut na samo zastanawianie się co ugotujemy sobie, mężowi i dzieciom. Myślimy o tym już wieczorem - najczęściej przed snem i kontynuujemy rano – zwykle w drodze do pracy. Do tego dochodzą czasochłonne dylematy: kiedy i kto zrobi zakupy? Czy ugotować posiłek na jeden a może dwa dni? I czy domownikom będzie smakować to czemu poświęcamy tyle czasu i energii? W sumie poświęcamy kolejne minuty na jedzeniowe dylematy, dzień w dzień.

Przeraziła mnie ta wizja, kiedy przemnożyłam minuty tylko przez jeden tydzień. Okazało się, że na rozmyślanie o tym co chcę ugotować tracę od 140 minut do 280 minut w tygodniu. Znalazłam rozwiązanie: planowanie menu na cały tydzień.

30 potraw w domowej karcie dań

Zaczęłam od wypisania 30 potraw, które lubią wszyscy domownicy. Po konsultacjach z rodziną i spisaniu potraw w pliku komputerowym, stworzyłam na ich podstawie elektroniczne listy zakupów. Baza od tego czasu stanowi podstawę do cotygodniowego rytuału planowania menu na cały tydzień, a lista – jest ułatwieniem w ekspresowym robieniu zakupów.

Zakupy raz w tygodniu

Dzięki planowaniu także zakupom poświęcamy tylko godzinę w tygodniu. Poza tym listy zakupów on-line pozwalają dzielić się tym obowiązkiem pomiędzy członkami rodziny. Zakupy robi ten, kto ma czas. Wymówka: nie wiem co mam kupić – nie działa. Zarówno planowanie menu na cały tydzień, jak i lista zakupów sprawdza się doskonale i bardzo usprawnia gotowanie w tygodniu.

Ekspresowe gotowanie

Mając plan i produkty samo gotowanie dzieje się autonomicznie. Z reguły potrawy przygotowuję wieczorem na kolejny dzień, ale zdarza się, że łatwiejsze dania – z gotowych półproduktów – potrafią przygotować samodzielnie także dzieciaki. Po kilku tygodniach działania systemu i planowania menu na cały tydzień zdałam sobie sprawę, że nie myślę o gotowaniu. Wieczorem zamiast tracić czas na zastanawianie się jakie danie zrobić kolejnego dnia – mam czas dla siebie i bliskich.

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu