rozgrzewanie, herbatka, zima


Gdy temperatura osiąga okolice zera, robi nam się chłodno, ale zazwyczaj nie w środku zimy, a jesienią, kiedy to nasz organizm jeszcze nie przestawił się na wydajniejsze gromadzenie zapasów i bardziej efektywne spalanie kalorii. Skąd więc tyle szumu wokół rozgrzewania zimą?

Zima bywa naprawdę mroźna, ale nie marzniemy w ogrzewanych mieszkaniach i biurach. Co więcej, wchodząc do klimatyzowanego autobusu, tramwaju lub metra wręcz mamy ochotę na strój plażowy. A kiedy już się zagotujemy, piekielny środek komunikacji litościwie uwalnia nas na przystanku. Wtedy właśnie, wraz z trzeźwiącym chłodnym powietrzem, przychodzi myśl, że nasz układ odpornościowy może rychło przegrać walkę z przeziębieniem. Oczami wyobraźni widzimy już kubek gorącej herbaty, miseczkę parującej zupy lub inne rozgrzewające specjały.

 

Zdrowa mikstura

Rozgrzewać można się na różne sposoby. Zapewne część z was pomyśli o tym najprostszym i bardzo słowiańskim, ale postarajmy się podejść do tematu bardziej ambitnie. Co powiecie na rozgrzewającą herbatkę? Na przykład herbatka z miodem lipowym albo sokiem z malin, który rozgrzewa skutecznie i w sposób natychmiastowy? Doskonały będzie też imbir, który czyni herbatę wyborną, świetnie zastępuje cytrynę, rozgrzewa i działa przeciwzapalnie. Dziś bez problemu kupimy świeży, ale swoje zadanie spełni także imbir w proszku. Czym jeszcze może rozgrzewać herbatka? Wrzućmy goździki, które działają przeciwbólowo i antyseptycznie, oraz cynamon, który nie tylko rozgrzeje, ale także pozytywnie wpłynie na trawienie. Jeśli macie problem z wyborem, możecie użyć wszystkich tych składników naraz! Herbatka będzie nie tylko rozgrzewająca, ale też pyszna.

 

Tajemnica papryki

Nieco więcej starania niż herbatka wymaga przygotowanie rozgrzewającej zupy, ale więcej starania to także większa satysfakcja i więcej błogiego zadowolenia po jedzeniu. Zatem do dzieła! Powiecie pewnie, że każda zupa rozgrzewa. Tak, ale niektóre zupy robią to skuteczniej. Kluczem do sukcesu jest nie tylko prawdziwy wywar z mięsa i warzyw, ale także przyprawy. Oprócz majeranku, oregano, kolendry, tymianku i bazylii warto dodać paprykę. Co w niej wyjątkowego? Na pewno smak, witaminy, a przede wszystkim kapsaicyna. Ta substancja nie tylko rozgrzewa, ale też uśmierza ból i dostarcza palących wrażeń smakowych. Jeśli chcecie doświadczyć jej działania, wybierzcie paprykę ostrą. Nie namawiam oczywiście do delektowania się papryczkami chili w ramach przekąski. Polecam natomiast zupę paprykową lub na przykład… pomidorową, do której papryka będzie świetnie pasowała. Spróbujcie!

 

PS Jeśli lubicie oryginalne smaki i nieskomplikowane przepisy, polecam czekoladę na gorąco ze szczyptą chili. Efekt rozgrzewania murowany!

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu