zioła, bazylia, doniczki


Czy rosną już u ciebie zioła w doniczkach? Zapytała ostatnio znajoma. Zioła? Cóż, przyznam, że nie, bo ciągle wydawało mi się, że jest na nie za wcześnie. Zapomniałam, że wiosna przychodzi nagle!

Oczywiście, jak nam wszystkim, brak mi soczystej, świeżej zieleniny, dlatego z tęsknoty za nią postanowiłam jeszcze w lutym dorobić się własnej zielonej pietruszki. Przecież to łatwe – wystarczy pozwolić rosnąć korzeniowi, który rwie się do tego nawet w lodówce. Okazało się, że dobre chęci i ziemia w doniczce mogą być niewystarczające. Moja pietruszka tkwiła w doniczce jak zaklęta i nie doczekałam się upragnionej natki. Nie rezygnuję jednak z domowych upraw i zachęcam Was do tego samego!

Dlaczego nie rośnie?

Na moim parapecie najczęściej stoi donica z bazylią. Bazylia jest niemal w każdym warzywniaku. Świeża, dorodna. Jak szybko się pojawia, tak szybko znika – w sałatkach, zupach i… sama z siebie. Dla wszystkich roślin przyniesionych ze sklepu czy kwiaciarni zmiana warunków na domowe jest trudna. Przechodzą okres załamania – słabną, więdną, tracą liście. Nie wszystkie zioła wychodzą z tego. Ale jak już wyjdą… to są z nami dłużej. Tak właśnie było z moją bazylią. Zawzięłam się, przeczekałam jej spadek formy, a potem mogłam już tylko cieszyć się świeżym ziołem do późnej jesieni. Dlaczego jednak pospolita, odporna, żywotna pietruszka nie skorzystała ze swojej szansy? Może odpowiedź kryje się w sposobie przechowywania korzeni przez zimę? Dostajemy je przecież umyte, niemal wypreparowane. Teraz spróbuję z tegoroczną pietruszką – na pewno się uda, bo już widać jak rwie się do życia.

Co gości na parapecie?

Nasze balkony i parapety oraz dietę mogą urozmaicać także inne dary natury. Na przykład na wskroś polski i jakoś ostatnio niedoceniany majeranek. Na pewno każdy wie, jaki ma intensywny zapach i jak wspaniale sprawdza się w zupie fasolowej, grochówce, a także w sałatkach. Świeży majeranek można kupić w sklepach, tak jak bazylię. Pachnie obłędnie! Innym moim ulubionym ziołem jest kolendra, najczęściej korzystam z nasion, ale świeże listki także sprawdzą się codziennym menu. Cenię jej lekki cytrynowy aromat, który wspaniale ożywia np. smak ryby lub piersi kurczaka. Listki kolendry pasują też do zupy pomidorowej – pamiętajmy tylko, by dodać je pod koniec gotowania.
Oczywiście nie wszystkie zioła zmieszczą się w domowym miniogródku. Trzeba coś wybrać. Może oregano? Albo melisę? Po zastanowieniu, wiem, że w cieplejsze dni najbardziej będzie mi brakować mięty. Zamiast kupować wody smakowe, lepiej wziąć zwykłą wodę, dodać świeżych listków mięty i soku z cytryny – nie ma lepszego napoju!

PS Świeże zioła w doniczkach to duża oszczędność – zarówno pieniędzy, jak i czasu. Mamy je zawsze pod ręką, bez szukania w sklepach. Mamy też pewność, że po okresie aklimatyzacji będą zdrowe, pozbawione chemii stosowanej w masowych uprawach.

Inspiracji szukaj także na Profi.com.pl
Jeśli chcesz bliżej poznać Profi, obejrzyj filmy "Dlaczego Profi" 
oraz "Jak powstają receptury zup Profi"

Fot. Pixabay

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu