czarnuszka, nasiona, przyprawy


Małe, czarne nasionka robią karierę. Co ciekawe, nie tyle z powodu smaku, ile ze względu na liczne właściwości prozdrowotne. Czarnuszka, bo o niej mowa, to niezwykły dar natury.

Wydaje się, że liczba doniesień o niesamowitych właściwościach różnych roślin rośnie i – co niepokojące – doniesienia te coraz częściej budzą poważne wątpliwości, co zawartego w nich procentu prawdy. To oczywiście nie oznacza, że powinniśmy dyskredytować wszystkie najnowsze informacje o niezwykłych roślinach, bo wśród nich są też te wiarygodne, których bohaterem są np. takie rośliny, jak czarnuszka.

Można jej zaufać

Czarnuszka jest niepozorną roślinką o biało niebieskich kwiatuszkach i owocach zawierających czarne ziarenka. Jej ojczyzna to rejony Iraku i Turcji, ale dziś spotkać ją można w wielu miejscach na świecie. Mając ogródek, możemy sami próbować uprawiać czarnuszkę – nie tylko dla nasion, ale też dla jej subtelnej urody. No właśnie – jeśli mowa o urodzie, to czarnuszka z pewnością przysporzy jej swoim wielbicielom. Świetnie wpływa bowiem na kondycję skóry i włosów. Przede wszystkim jednak zapobiega wielu chorobom i jest pomocna w ich leczeniu. Gdybym miała je wymieniać, chyba wolałabym napisać, na co czarnuszka nie ma wpływu. Czy w to wierzę? Nie mam podstaw, by nie wierzyć, bowiem cały szum wokół niepozornych nasionek to efekt poczynionych w ostatnich latach wiarygodnych badań nad ich właściwościami.

I warto mieć pod ręką

Zatem, jeśli chcecie cieszyć się dobrym zdrowiem, dajcie zielone światło czarnuszce. W celach leczniczych wiele osób przyjmuje olej z czarnuszki, ale kuracja może być bardziej przyjemna, jeśli czarnuszkę potraktujemy jako przyprawę. Nasionka z powodzeniem zastępują pieprz, są bowiem ostre w smaku, o ziołowym charakterze. Świetnie komponują się z innymi przyprawami, takimi jak tymianek, liść laurowy, ziele angielskie, i świetnie pasują do wielu potraw. Zmieloną czarnuszką możemy doprawiać zupy, bigos i mięso, a całe ziarna dodawać do pieczonego w domu chleba. Chcąc jak najlepiej wykorzystać jej prozdrowotne właściwości, najlepiej dodawać ją do potraw, których nie gotujemy i nie pieczemy – do sałatek, twarożku i kanapek. Wierni czarnuszce smakosze z czasem powinni odczuć poprawę ogólnego stanu zdrowia, cieszyć się większą odpornością na choroby, a nawet… lepszym nastrojem!

PS Nasiona czarnuszki łatwo kupić w sklepach zielarskich, sklepach internetowych, ale raczej nie znajdziemy jej na półkach w pobliskim spożywczym. Właśnie dlatego czarnuszka jeszcze nie gości w moim menu na stałe. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – niektórzy producenci dodają ją do swoich produktów. Ostatnio upolowałam pasztet z czarnuszką!

Inspiracji szukaj także na Profi.com.pl
Jeśli chcesz bliżej poznać Profi, obejrzyj filmy "Dlaczego Profi" 
oraz "Jak powstają receptury zup Profi"

Fot. Photogenica

 

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu