wieczór, zmierzch, Wenecja, wakacje, lato, łódki, miasto, woda


Jak to ludzie kiedyś robili? Trafiali, gdzie chcieli i spotykali się o czasie w umówionym miejscu. A wszystko to bez telefonów komórkowych wyposażonych w mapy i GPS. Wbrew pozorom spacer bez telefonu nie należy do sportów ekstremalnych. Nawet nocą!

Dlaczego nocą i przede wszystkim dlaczego bez telefonu? Po pierwsze dlatego, że w czerwcu i lipcu noce są już wspaniale ciepłe i przepojone zapachem kwiatów. Po drugie dlatego, że do odbierania tych cudów natury telefon nie jest nam potrzebny. Gotowi na spacer?

Światła miasta

Latem warto korzystać z tych niewielu w roku niesamowitych ciepłych nocy. Można zwiedzać miasto albo przepiękne zakątki poza nim. I wszędzie tam możemy być off line. Podziwiając oświetlenie starówki czy siedząc w urokliwym ogródku miejskim po zmroku nie musimy koniecznie łapać Pokemonów, a co więcej – możemy odciąć się od smyczy bycia „pod telefonem”. Wychodząc z domu bez naszej "broni" i pozbawiając się łączności ze światem, możemy poczuć się nieswojo, ale też… zupełnie wolni, niezależni, odcięci od wielu dręczących nas spraw. Nikt się nie dodzwoni i nie zepsuje nam humoru! Dla tego uczucia warto spróbować wybrać się na taki spacer.

Ekscytująca eskapada

Jeszcze bardziej ekscytujące są nocne wyprawy poza miasto. Spacer plażą, podziwianie świetlików w ciemnym lesie, oglądanie księżyca topiącego się w jeziorze... Jedną z rzeczy, którą zapamiętam na całe życie, było czekanie na wschód słońca na skałkach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Wyprawie towarzyszył niesamowity spacer przez las, wyłaniające się z zieleni i rysujące na tle nieba białe nagie wzniesienia i niebywały ptasi koncert nad ranem. Bez telefonu w kieszeni.
Wiem, że nie wszyscy lubią takie eskapady. I bynajmniej nie dlatego, że boją się ciemności czy dzików w lesie. Nocną wyprawę trzeba przemyśleć – poznać teren i iść na nią w większej grupie. Ale można też odpuścić sobie spacer i zupełnie bezpiecznie spędzić ciepłą wakacyjną noc na werandzie, rozkoszując się zapachem traw i muzyką świerszczy. Mocniejszych wrażeń niech dostarczy wtedy gra – najlepiej planszowa.

PS Mądre przysłowie przypomina, że „Od Świętej Anki zimne wieczory i ranki”. Skoro tak, to nie ma co zwlekać z nocną eskapadą. Trzeba zrealizować ją do 26 lipca!

Inspiracji szukaj także na Profi.com.pl
Jeśli chcesz bliżej poznać Profi, obejrzyj filmy "Dlaczego Profi" 
oraz "Jak powstają receptury zup Profi"

Fot. Pixabay

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu