spaghetti, makaron, sos, kuchnia włoska, stół, talerz, obiad, widelec, łyżka


Kontynuując temat podróży i kulinarnych inspiracji nie sposób pominąć milczeniem Włoch — jakże popularnego kierunku wyjazdów — i tak samo popularnego u nas włoskiego dania, czyli spaghetti.

Spór o to, kto pierwszy wymyślił kluski, jest raczej bezprzedmiotowy. Po pierwsze okazuje się, że różne nacje wpadły na pomysł robienia ich niezależnie od siebie – Chińczycy robili swój makaron już 4 tys. lat temu, ale Włosi wymyślając makaron z pewnością nie wiedzieli, że na drugim krańcu świata już istnieje coś podobnego. Niektóre z hipotez głoszą nawet, że jako pierwsi w Europie zaczęli wytwarzać makaron mieszkańcy... Biskupina! Po drugie kluski to pojęcie bardzo szerokie i obejmuje również nitki wytwarzane z ryżu oraz grube kluchy typu gnocchi. Zupełnie inaczej przedstawia się sprawa autorstwa potraw określanych mianem spaghetti – nie ma wątpliwości, że wymyślili je Włosi.

Dlaczego lubimy spaghetti?

Spaghetti to jedno z tych dań, które świat pokochał, a dziś każdy robi je tak, jak sam chce. Dlaczego? Jest pyszne (uwielbiamy makaron!), można je modyfikować według własnego uznania, a do jego przyrządzenia nie potrzeba geniuszu. Spaghetti można przygotować samemu lub posłużyć się półproduktami ze sklepu. W razie nagłej ochoty na spaghetti można też udać się do dowolnej restauracji, w której z co najmniej 50-procentowym prawdopodobieństwem znajdziemy je w menu. Popularność spaghetti sprawia jednak, że bardzo odeszliśmy od oryginału – do tego stopnia, że nawet zatarł się pierwotny sens słowa spaghetti, które w rzeczywistości oznacza nie danie, ale jego składnik, czyli cienki i bardzo długi makaron. Co ciekawe, większość z nas nie wie, że spaghtetti to liczba mnoga rzeczownika spaghetto. Może więc pora wyprostować nieco nasze przepisy na makaron z sosem wracając do najlepszych tradycji Italii?

Spaghetti bolognese czy sos boloński?

Przepisów na włoskie spaghetti jest kilka. Do najbardziej popularnych z pewnością należy spaghetti bolognese, a ściślej mówiąc makaron z sosem bolońskim (po włosku ragù di carne alla bolognese). Pewnie co najmniej połowa z Was powie, że zrobi to danie bez problemu. Ale czy nie będzie to raczej wariacja na temat spaghetti bolognese?

Zacznijmy od podstawowego składnika. Mówi się, że dla Włocha nie ma zbyt twardego makaronu. Co to oznacza w praktyce? Że najbardziej należy się wystrzegać makaronu przegotowanego. Nie na darmo prawdziwa włoska pasta robiona jest z twardej odmiany pszenicy durum. Makaron ma być al dente, czyli na ząb.

A jak odcedzacie makaron? Hartujecie go zimną wodą? Jeśli tak, to nie nadaje się on do spaghetti. Przelany wodą makaron traci swoje lekko lepiące właściwości, przez co sos, zamiast na nim pozostać, spływa na talerz.

Przejdźmy do sosu. Jak sama nazwa wskazuje, pochodzi on z miasta Bolonia. Pierwotnie powstawał z wielu rodzajów mięsa, które krojono na drobniutkie kawałeczki. Dziś używa się zmielonej wieprzowiny i wołowiny. Teraz już tylko krok do sukcesu – wystarczy dodać pomidory… czy aby nie poszło za łatwo? Oczywiście można sobie upraszczać przepisy, jednak zawsze należy mieć na uwadze oryginał, a w tym przypadku trudno nie zauważyć, że oprócz pomidorów w spaghetti bolognese jest jeszcze bukiet jarzyn, czyli włoszczyzna, którą kroimy i podsmażamy z pomidorami oraz czerwonym winem, by połączyć składniki w pełną harmonii całość.


PS Na pewno znacie też inne przepisy na spaghetti – np. carbonara. Gotujcie, cieszcie się nimi, a przy okazji spróbujcie dowiedzieć się czegoś o oryginalnych wersjach!

Inspiracji szukajcie także na Profi.com.pl
Jeśli chcecie bliżej poznać Profi, obejrzyjcie filmy "Dlaczego Profi"
oraz "Jak powstają receptury zup Profi"

Fot. Photogenica

 

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu