kobieta, herbata, łóżko, filiżanka, picie, ciepło, piżama, taca, przeziębienie, dom


Sezon na przeziębienia w pełni. Co nam pozostaje? Życzyć sobie byśmy się ciepło trzymali czy może wzięcia zdrowia we własne ręce? Proponuję to drugie, choć pierwsze też nie zaszkodzi.

Z matki na córkę, z babci na wnuczkę… przez pokolenia przekazujemy sobie wiedzę o tym, jak dbać o zdrowie prostymi, domowymi sposobami. Czy działają? Mniej więcej tak, jak pastylka na przeziębienie – nie od razu. Tyle tylko, że są od niej dużo zdrowsze, dają więcej korzyści i z zasady zero skutków ubocznych.

Na słodko

Wierzymy, że malinowa herbatka czy sok to sposób na przeziębienie, bo świetnie rozgrzewają Chociaż właściwie to nie musimy wierzyć, bo rezultat jest oczywisty. Maliny rozgrzewają, a na dodatek świetnie smakują. Podwyższenie temperatury to jeden ze sposobów na zniszczenie mikrobów, które zaatakowały organizm. Tak jak gorączka. Na dodatek to również świetny środek prewencyjny – gdy nas przewieje, zmarzniemy lub zmokniemy, sok z malin podziała jak gorąca kąpiel. Szybko się rozgrzejemy i wzmocnimy nie dopuszczając do tego, by mikroby nas pokonały. Maliny mają coś jeszcze, ale na działanie tego możemy liczyć jedząc świeże owoce – witaminę C.
Maliny czasem jednak są bardziej kwaśne niż słodkie. Jeśli robimy z nich sok, musimy dodać cukier, ale w domowych przetworach i tak jest go mniej niż w soku ze sklepu. Nic dziwnego, że mamy ochotę go dosłodzić. A czy może być coś lepszego do słodzenia niż miód?
Miód jest kolejnym lekiem na przeziębienie. Pamiętam jak mama, kiedy byłam chora, wciskała we mnie ciepłe mleko z miodem i masłem. Koszmar! Ale wiecie co? Działało! Miód co prawda nie ma zbyt wielu witamin, a szczególnie rozpuszczony w gorącym mleku lub herbacie, ale jest wysokokaloryczny. Zawarte w nimi węglowodany proste są łatwe do przyswojenia, więc w krótkim czasie skutecznie odżywiają organizm. To źródło energii zarówno dla wyczerpanego ciała, jak i umysłu. Takie wzmocnienie jest tym, czego potrzeba osłabionemu organizmowi, który bez pomocy łatwo poddałby się wirusom. Jednak to nie wszystko – miód ma tajną broń. To inhibina, która skutecznie zwalcza bakterie (nawet gronkowca złocistego!). Jest jej najwięcej w miodzie spadziowym i pochodzącym z drzew iglastych. Dodatkowego wsparcia udzieli organizmowi zawarta w miodzie acetylocholina, która pełni rolę neuromediatora i poprawia ogólnie kondycję. Czy już przekonałam Was, że warto jeść ten złocisty przysmak?

Ostro i wytrawnie

Lubicie imbir? Jeśli nie, to spróbujcie się do niego przekonać. Ma cudowny aromat, który doceniamy szczególnie zimą. W każdym razie ja doceniam, bo kiedy robi się zimno, mam ochotę na tę egzotyczną przyprawę. Nie wiem, dlaczego, ale wierzę, że wie mój organizm. Co więc jest takiego w imbirze? To olejki eteryczne, które są naszym sprzymierzeńcem w walce z mikrobami. Imbir jest dość ostry w smaku, dlatego świetnie rozgrzewa, a nawet łagodzi dolegliwości związane z przeziębieniem, np. ból gardła. Co powiecie na herbatkę z imbirem i miodem? Ja ją uwielbiam, a potwierdzeniem faktu, że taka mikstura działa, niech będzie moje odkrycie apteczne – tabletki z miodem i imbirem na przeziębienie i ból gardła. Niezłe, ale herbatka smaczniejsza, no i rozgrzewa.
Jest jeszcze jeden znany specyfik na przeziębienie. Czosnek. Nie polecam kuracji czosnkowej, gdy chodzimy do pracy. Nie powinniśmy narażać na katusze innych. Na szczęście czosnek jest bezwzględnym zabójcą dla mikrobów, więc krótko będziemy dobijać rodzinę straszliwą wonią. Co takiego jest w czosnku? Po pierwsze bezwonny ajoen, który przyspiesza leczenie infekcji wirusowych poprzez aktywizację limfocytów. Po drugie flawonoidy i allicyny, które działają bakterio- i grzybobójczo. Przy okazji czosnek pomoże uporać się z kaszlem i katarem. Czosnek można jeść przede wszystkim jako dodatek do potraw, ale najlepiej, jeśli będzie w postaci surowej. Znany jest też sposób na spotęgowanie działania kilku specyfików, wśród których jest czosnek. Co powiecie na ciepłe mleko z masłem, miodem i czosnkiem? Jeśli tylko zdołacie to wypić, będziecie zdrowi!

PS Znanym lekiem na przeziębienie i wszelką niemoc jest także rosół. To odżywcza mieszanka białka oraz składników odżywczych i związków aromatycznych pochodzących z warzyw. Spróbujcie dodać do rosołu jeden lub dwa ząbki czosnku. Zyskają na tym smak rosołu i nasze zdrowie!


Inspiracji szukaj także na Profi.com.pl
Jeśli chcesz bliżej poznać Profi, obejrzyj filmy "Dlaczego Profi"
oraz "Jak powstają receptury zup Profi"


 Pixnio

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu