latawiec, niebo, zabawa, wiatr, kolory


Biegać, chodzić, jeździć na rowerze, zwiedzać czy snuć się po parku? Żadna z tych opcji nie wzbudza we mnie entuzjazmu jesienią. "Co tu robić?" – myślałam. I nagle zobaczyłam je na niebie – latawce!

Gdzie jest ich najwięcej? Oczywiście nad morzem. Plażowicze – żeby się za bardzo nie znudzić opalaniem i nie myśleć o zimnej wodzie Bałtyku – puszczają latawce. Zazwyczaj biegają z nimi dzieci, ale nie tylko…

Zamiast motylka

Bo latawce to także coś dla dorosłych. Nie namawiam do kupowania słodkich biedronek, kucyków i motylków, choć na początek warto poćwiczyć z takimi. Proste jednolinkowe latawce nie przysporzą trudności z utrzymaniem w górze i nie przyprawią o zawał, jeśli się zniszczą. Co innego latawce dla dużych. Dwulinkowe latawce akrobatyczne to poważna sprawa. Mogą sporo kosztować, ale nie muszą. Można za to wyprawiać z nimi cuda. Trzeba tylko nauczyć się nimi sterować i wyrobić sobie odruch puszczania obu linek w razie, gdy sprawy wymykają się nam spod kontroli. W ten sposób latawiec łagodnie opadnie na dół. W przeciwnym razie katastrofa i zniszczenie latawca murowane. Na początek wystarczy lekki niedrogi model w kształcie delty o sporej rozpiętości. Taki latawiec nie będzie wymagał bardzo silnych podmuchów (co szczególnie ważne, gdy zamierzamy się nim bawić z dala od morza). Latawiec puszczamy stojąc tyłem do wiatru. Jeśli sam nie da rady wznieść się w powietrze, przyda się ktoś, kto go podrzuci w górę (sposób na udaną randkę?).

Latawce nie tylko na plaży

Faktycznie nadmorska plaża jest idealnym miejscem do tej zabawy. Spełnia podstawowe warunki – jest tu płaska przestrzeń (choć z tą bywa różnie latem) i wiatr. Jednak prawdziwych entuzjastów latawców spotkamy nad morzem w chłodniejsze dni i późnym popołudniem, gdy plażowicze w większości poszli do domów. By puszczać latawce na poważnie potrzebujemy bowiem przestrzeni ok. 150 metrów wokół.
Powiecie pewnie, że przecież mamy jesień i nie w głowie nam plażowanie. Fakt, ale jesień to nie przeszkoda. Jedynie deszcz nie sprzyja puszczaniu latawca. Jesienią natomiast bywa wietrznie i niezbyt tłumnie w parkach. Trzeba tylko znaleźć polankę bez drzew wokół i bez drutów wysokiego napięcia. Jeśli nie macie nic przeciwko weekendowym wypadom, możecie też rozważyć jesienny wyjazd nad morze. Będzie tam pusto, dużo jodu i bursztynów. Same korzyści!

Inspiracji szukaj także na Profi.com.pl 
Jeśli chcesz bliżej poznać Profi, obejrzyj filmy "Dlaczego Profi"
oraz "Jak powstają receptury zup Profi"

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu