kobieta, uśmiech, twarz, dłonie, młoda kobieta, facefitness


Chłód na dworze skutecznie zatrzymuje wiele osób w domu. Ciepła herbatka, dobry film i… Może facefitness? Potrenujesz nie ruszając się z domu, a nawet z kanapy!

Ćwiczyć zawsze warto, nawet jeśli jest to gimnastyka twarzy, czyli facefitness. Macie wątpliwości czy to ma sens? Już je rozwiewam: jest bezcenny dla urody, poprawia samopoczucie i działa prawie jak uśmiech!

Bez specjalnych przygotowań

Facefitness to aktywność, którą zainteresują się głównie kobiety. Z prostej przyczyny – został opracowany przede wszystkim jako alternatywa, a w każdym razie wsparcie, dla kosmetyków ujędrniających i regenerujących skórę twarzy, a także dla chirurgii plastycznej. Regularne ćwiczenia wzmacniają mięśnie twarzy, poprawiają ukrwienie skóry i napięcie, przez co niwelują zmarszczki i zapobiegają powstawaniu nowych. Jeśli macie ochotę poćwiczyć, możecie zgłosić się nawet do trenerki facefitnessu. Ćwiczyć może każdy, niezależnie od wieku, choć oczywiście im wcześniej, tym lepiej. Taki automasaż twarzy można wykonywać w domu i wszędzie tam, gdzie nie boimy się, że ktoś może ze zdziwieniem nas obserwować. Nie potrzebujemy specjalnego stroju, wody pod ręką ani wyłącznie przeznaczonego na facefitness czasu. Zatem nawet lepiąc pierogi można popracować nad urodą. Ćwiczenia polecane są szczególnie przed aplikacją kremu i wizytą w gabinecie kosmetycznym, bowiem dobrze ukrwiona skóra lepiej wchłonie dobroczynne preparaty.

Uśmiechnij się

By dobrze wykonać facefitness warto skorzystać z wizyty u trenera. Potem radzimy sobie już samodzielnie. Początkowo najlepiej kontrolować swoje grymasy przed lustrem, by uniknąć napinania niewskazanych partii twarzy oraz asymetrii. Ćwiczenia poprzedzamy krótkim automasażem i rozgrzewką, w czasie której nie pomijamy żadnych partii twarzy. By facefitness miał rzeczywiście sens, konieczna jest także systematyczność. Zmarszczki nie spłycą się po kilku seansach wykonywanych w różnych odstępach czasu. Cierpliwie powtarzajmy trening przez miesiąc, dopiero wówczas będzie można zobaczyć pierwsze efekty.
Po co nam jeszcze ta śmiesznie wyglądająca gimnastyka? Właśnie dla śmiechu, nic bowiem tak nie bawi, jak najróżniejsze grymasy twarzy. Co więcej – facefitness jest tak potrzebny dla zdrowia, jak śmiech. Udowodniono bowiem, że już samo układanie ust w uśmiech uruchamia w mózgu mechanizmy poprawiające humor i samopoczucie. Poza tym śmiech bywa zaraźliwy. Może warto pobawić się tak z całą rodziną? Kto powiedział, że dbać o młody wygląd powinny tylko kobiety?

Inspiracji szukaj także na Profi.com.pl 
Jeśli chcesz bliżej poznać Profi, obejrzyj filmy "Dlaczego Profi"
oraz "Jak powstają receptury zup Profi"


fot. Pexels

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu