zakupy, sklep, żywność, koszyk na zakupy, jedzenie, supermarket


Czy wiecie ile marnuje się jedzenia? W Polsce statystycznie każdy z nas wyrzuca w ciągu roku 52 kg żywności. Podsumowując, do śmieci wędruje około 9 milionów ton. Przerażające?

Myślę, że powinno dawać do myślenia. Dlaczego powinniśmy szanować żywność, nie trzeba nikomu tłumaczyć. Pozostawiając jednak na boku sumienie i idee, wyrzucanie jest po prostu nieopłacalne. Jak to zmienić? Oto kilka kroków.

1. Uruchom hierarchię ważności

Szczególnie przed Świętami warto taką hierarchię ustanowić i wbić ją sobie do głowy. Mówiąc prościej – trzeba po prostu przekonać samego siebie, że oszczędność jedzenia to jedna z ważniejszych rzeczy, o której trzeba pamiętać przy robieniu zakupów i przyrządzaniu posiłków.

2. Zrób listę zakupów

Wybierając się do supermarketu, nie zawsze mamy plan działania. Po prostu idziemy na zakupy, by uzupełnić zapasy. Cotygodniowa wyprawa na większe zakupy nie powinna być jednak rytuałem, ale wynikiem konkretnych potrzeb. Może robienie listy produktów jest nudne, ale się sprawdza. W ten sposób nie tylko wydamy mniej pieniędzy, ale też unikniemy kupowania rzeczy niepotrzebnych.

3. Kupuj, gdy nie czujesz głodu

Głód to najsilniejszy bodziec popychający nas do kupowania wszystkiego, co może dostarczyć szybkich kalorii. W rezultacie wychodzimy ze sklepu z torbą pełną ciastek, batonów, chipsów i tym podobnych wiktuałów, z których nie da się przygotować obiadu, za to można nimi szybko zaspokoić ssanie w żołądku. Poza nimi w koszyku lądują też produkty, które kuszą wyglądem. Połowa z nich raczej się zmarnuje, bo gdy się nasycimy, minie nam ochota na resztę.

4. Pilnuj terminów

Przydatności do spożycia oczywiście. Krótko mówiąc trzeba wiedzieć, co się ma w lodówce i reagować, jeśli coś leży za długo. By nie zginęło w czeluściach chłodziarki lub zamrażarki można położyć to tak, by było widoczne. Masz świeżego kalafiora? Zrób z niego zupę jarzynową zamiast rosołu. Niestety pomysł ten wymaga też samodyscypliny i umiejętności radzenia sobie z zachciankami. Jeśli to szwankuje, trzeba przypominać sobie częściej zasadę numer 1, czyli uświadamiać sobie, po co to robimy.

5. Rób rozsądne porcje

Chodzi o to, by nie nakładać na talerz dużo. Lepiej nałożyć mniej jedzenia i zaserwować sobie dokładkę niż wyrzucać resztę. Szczególnie dotyczy to porcji dla dzieci. O ile tata nie ma w domu zwyczaju pochłaniania resztek po najmłodszych, to ładowanie dużych porcji będzie skutkowało regularnym wyrzucaniem. Prawdopodobnie niektóre mamy chcą w ten sposób sprawić, by dziecko było najedzone. Błąd. Jeśli dziecko jest typem niejadka, duża porcja jedzenia będzie działać odstraszająco.

6. Wykorzystuj resztki jedzenia

Jeśli zostanie na przykład makaron, a po zupie jedynie wspomnienie, wymyśl danie, w którym można wykorzystać kluski. Może własny, autorski patelniany miks z serem, pomidorami i przyprawami? Przy okazji sprawdź czy w lodówce nie leży wędlina, która ma duże szanse na to, że się zmarnuje.

PS Przed nami trudny okres, czyli Święta. Mnóstwo potraw, przygotowań i mnóstwo zmarnowanego jedzenia – to zazwyczaj grudniowy bilans w każdej rodzinie. By był lepszy niż rok temu, warto już zacząć ćwiczyć.

Inspiracji szukaj także na Profi.com.pl 
Jeśli chcesz bliżej poznać Profi, obejrzyj filmy "Dlaczego Profi"
oraz "Jak powstają receptury zup Profi"


 

fot. Maxpixel

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu