święta, ozdoby choinkowe, suszone owoce, szyszki, pomarańcza, cytryna, limonka


Zależy nam, by była piękna. Istnieją nawet trendy, według których należy w danym roku ubierać choinkę. Ale czy to jest najważniejsze w choince? Na pewno nie dla dzieci, które wolą, by była ona… smaczna!

Szklane bombki, papierowe łańcuchy, lampki wiszą na większości świątecznych drzewek. Niestety coraz częściej dekorację stanowią też plastikowe paskudztwa. A może tak wrócić do tej najczystszej tradycji? Kiedy choinkę zdobiły proste, ale jakże dekoracyjne i praktyczne pyszności? Z takiego obrotu rzeczy na pewno będą cieszyły się dzieci. To nic, że czasy, kiedy cukierki były nieosiągalnym na co dzień rarytasem, a pomarańcze egzotycznym, rzadkim przysmakiem, dawno minęły. Dzieci na takie pyszności skuszą się zawsze, a szczególnie wtedy, gdy formalnie będą zakazane (bo to przecież ozdoba). Dreszczyk emocji i kuszący zapach choinkowych pierniczków dodadzą Świętom cudowności. Przy okazji taka naturalnie odziana choinka nie będzie stanowić zagrożenia dla najmłodszych, których aż korci, żeby piękną, błyszczącą bombkę wziąć w łapki – zwykle nieco za mocno…

Jabłka i orzechy na dobry rok

W Internecie aż się roi od praktycznych wskazówek, jak zrobić wspaniały łańcuch albo przepiękną bombkę. Jak z tego nie skorzystać? Wszak to idealny sposób na wprowadzenie w okres Świąt dzieci i spędzenie z nimi wolnego czasu. Jednak w adwencie można też przygotowywać inne choinkowe ozdoby. Na przykład pierniczki, które z pewnością nie zepsują się do Świąt. Jednak wróćmy do początków tradycji dekorowania choinki. Dawniej na choince wieszano jabłka. Nie bez powodu, bowiem miało to swoje symboliczne znaczenie. Za sprawą jabłek domownikom przez cały rok miało dopisywać zdrowie, a pannom nie powinno zabraknąć urody. Obok jabłek na choince wieszano także orzechy, które gwarantowały z kolei siły witalne i dobrobyt. Dziś jabłek u nas nie brakuje – wybierzmy te najbardziej rumiane i nie za duże. By ładnie błyszczały, możemy wetrzeć w skórkę odrobinę oleju albo oliwy z oliwek, do tego kokardka i ozdoba gotowa. Orzechy laskowe i włoskie także będą świetnie komponować się z drzewkiem, nawet jeśli je nieco upiększymy okręcając w złotko lub pokrywając złotą farbą, lakierem do paznokci ze złotymi drobinkami, a najlepiej specjalnym żelem do zdobienia brokatem kartek.

Odrobina egzotyki na polskiej choince

Kolejnym rarytasem, który może zawisnąć na choince, będą również owoce, ale w innej formie. Wiecie na pewno jak wyglądają pokrojone i wysuszone plasterki jabłek, pomarańczy albo limonek. Są poskręcane i nieco tracą kolor, ale wciąż mają w sobie to coś. Na dodatek plasterki jabłek nadal są zupełnie jadalne. Możemy je wieszać pojedynczo, albo po kilka na raz ułożonych w małe pięterko. Do zawieszenia wystarczy sznurek, który będzie się z owocami dobrze komponował. Przy wymyślaniu jadalnych dekoracji nikomu nie powinno zabraknąć wyobraźni – do dyspozycji, inaczej niż nasi pradziadkowie, mamy wiele egzotycznych przypraw. Na przykład zamiast ciężkiej pomarańczy na choince może zawisnąć mała mandarynka z wbitymi w skórkę goździkami. Obok najpiękniejsze gwiazdki na świecie – anyż gwiaździsty albo… pokrojona karambola!

Na koniec coś tak oczywistego, jak pierniczkowe ozdoby. Przybierają różne formy, dekorowane są lukrem w różnych kolorach i przepięknie pachną. A co najważniejsze – dzieci uwielbiają pomagać nam przy ich pieczeniu i dekorowaniu. Zatem nie marnujmy czasu i do dzieła!

Inspiracji szukaj także na Profi.com.pl 
Jeśli chcesz bliżej poznać Profi, obejrzyj filmy "Dlaczego Profi"
oraz "Jak powstają receptury zup Profi"


 

fot. Public Domain Pictures

Strona korzysta z plików cookies. Przebywanie na niej oznacza akceptację polityki prywatności. Nie pokazuj więcej tego komunikatu